690-690-878 |

Umów wizytę on-line

OSTEOPATIA

Za początek osteopatii przyjmuje się 1874 rok, kiedy to Andrew Taylor Still nazwał stworzoną przez siebie metodę leczenia. Była ona tak skuteczna, że już w 1892 powstała American School of Osteopathy (obecnie A.T. Still University of Health Sciences). W ciągu kilkudziesięciu lat osteopaci zaczęli leczyć ludzi nie tylko w całych Stanach Zjednoczonych, ale również w Europie Zachodniej. Obecnie na Zachodzie często traktowana jest jako medycyna pierwszego kontaktu. Choć w praktyce osteopaci diagnozują pacjentów podobnie jak inni lekarze, ich spojrzenie na pacjenta i chorobę jest inne:

JEDNOŚĆ CIAŁA

Człowiek jest postrzegany holistycznie - jako jedność ducha, ciała i umysłu. Still twierdził, że wszystkie procesy zachodzące w organizmie są ze sobą powiązane i mają na siebie wpływ. Zaburzenie jednego z nich prowadzi do kolejnych zaburzeń. W pewnym momencie nasz organizm nie jest w stanie już sobie poradzić z narastającymi problemami. Często przyczyna naszych dolegliwości znajduje się w zupełnie innym miejscu niż ból.

SIŁY SAMOUZDRAWIAJĄCE

Ciało człowieka ma zdolność do samoleczenia. Kiedy organizm nie potrafi odtworzyć równowagi (homeostazy) w wyniku wypadku albo nakładających się na siebie kompensacji, osteopata skupia się na znalezieniu przyczyny choroby i usunięciu jej, zamiast leczenia objawów. Still wierzył, że jeśli usunie przyczynę choroby, organizm sam powróci do pełni sprawności. Później, gdy prowadził zajęcia ze studentami przypominał im o tej zasadzie mówiąc: "Znajdź to, napraw i zostaw w spokoju."

NADRZĘDNE PRAWO TĘTNIC

Każda komórka naszego ciała, żeby żyć potrzebuje tlenu. Jednak dostarczanie go to tylko jedna z wielu funkcji jakie pełni krew. Dzięki niej w naszym organizmie każdy narząd ma odpowiednie PH, a ciało może regulować temperaturę. Poza tym krew wyrównuje ciśnienie osmotyczne tkanek, a oprócz tlenu transportuje jeszcze dwutlenek węgla, hormony, produkty energetyczne i budulcowe. Pełni ona również niezwykle ważną funkcję w układzie odpornościowym. To właśnie dlatego tak wiele zależy od naczyń. Każdy proces zdrowotny wymaga sprawnego funkcjonowania układu krwionośnego, a jego zaburzenie spowalnia, utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia powrót do zdrowia. Jeśli jakikolwiek narząd zmienił położenie w twoim ciele, albo mięsień napiął się nieprawidłowo, to może się to przełożyć na ucisk naczyń i utrudniać przepływ płynów.

STRUKTURA I FUNKCJE SĄ ZE SOBĄ SPRZĘŻONE

Już sama budowa określa daną funkcję w organizmie. Kości kończyny dolnej są zupełnie inaczej ukształtowane od kości kończyny górnej. Nogi mają głównie funkcje podporową (dźwigają nasze ciało) i ruchową. Dlatego kość udowa ma duże kłykcie, które umożliwiają przenoszenie sił w naszym ciele. Z kolei kość ramienna jest znacznie mniejsza i przystosowana do większej ruchomości, ponieważ rękami znacznie częściej obracamy niż na nich stoimy. Kształt naszego ciała nie jest więc przypadkowy. Jeśli jednak zaburzymy jego strukturę (np. zmiany zwyrodnieniowe w biodrach), to funkcja (chód) ulegnie zaburzeniu. Również zaburzenie funkcji prowadzi do zmiany struktury (np. zanik zdrowych mięśni w wyniku noszenia gipsu).

PACJENT, A NIE CHOROBA

To pacjent jest najważniejszy, a nie choroba, z jaką przyszedł. Ważna jest twoja historia, sposób życia, odżywianie i poprzednie urazy. Jak mawiał Still: „Każdy może znaleźć chorobę, chodzi o to, aby znaleźć zdrowie w człowieku”.